EXTREMAMA VLOG – o poranku

22 marca 2017

Mózg bywa debilem czyli miewam dosyć, choć nie chcę nikomu dorównać.

22 marca 2017

IDEALNA WODA czyli płynę i piję. Więc żyję.

22 marca 2017
Extremama - Lidia Piechota - vlog
Lidia Piechota - Extremama
zac - Extremama - ID'EAU - Lidia Piechota - woda mineralna

Oto rzecz o tym, że nie potrafię żyć bez wody. Dowód na to, że woda, podobnie jak seks, jest lekarstwem na smutki. Nie, nie przejęzyczyłam się. WO-DA, a nie WÓ-DA 😉 Piję, pływam, pluskam się i jestem z tego dumna. Kontakt z wodą to warunek zdrowia. Nie truję. Zauważam.

Jestem dumna z mojego syna, że gdy chce mu się pić, sięga po wodę. Jedno z nowych słów, które potrafi wypowiadać to PIĆ właśnie. Staje na paluszkach i chwyta z wysokiego kuchennego blatu butelkę wody. Cudny widok. Gdy ma ochotę na sok, mówi SOK. Proste. Sokiem nie napije się tak dobrze, jak wodą. Woda nie jest „BLEEEEE”. Woda jest IDEALNA.

Spróbujcie kiedyś nie pić wody. Któregoś dnia odmówcie sobie łyka po przebudzeniu. Dramat! Albo lepiej tego nie róbcie. Nie wolno tak unieszczęśliwiać swojego mózgu. Woda gwarantuje mu jasność i rześkość oraz gotowość do działania. WODA jest IDEAŁEM.

We wszystkich poradnikach dietetycznych piszą, że należy wypijać kilka litrów wody dziennie, że gdy odczuwamy pragnienie, to już pierwszy objaw odwodnienia. Niezwykle trudno jest przestrzegać zaleceń z poradników, bo zwykle spadają na nas jak grom z jasnego nieba. Nie jest łatwo zmienić swoje nawyki i zamiast butelki coli, nabyć nagle butelkę WODY. Dlatego dobrze jest o nawyki zadbać wcześniej.

Nie pamiętam czy tak było w moim życiu zawsze. Nie pamiętam czy rodzice kupowali wodę mineralną. Pewnie nie było jej w tedy w sklepach. Pamiętam, że w pewnym momencie zaczęłam czytać etykiety i odróżniać wodę wartościową od tej a’la kranówa. Tym bardziej cieszę się, gdy mój 4,5 letni smyk nie ma dylematu. Gdy chce mu się pić, pije wodę.

Woda jest smaczna. Znam takich, którzy potrafią powiedzieć, że dana woda im nie smakuje. Inni pukają się w czoło mówiąc „przecież woda nie ma smaku”. Otóż ma. Dla mnie woda ma smak … zdrowia. Bez wody boli głowa, mięśnie zasypiają, myśli się plączą. Woda to podstawa.

Boli mnie żołądek jak widzę dzieciaki popijające każdy posiłek słodkim sokiem albo napojem gazowanym. To na pewno zawdzięczam rodzicom – u nas syfu do picia nie było. Dziękuję! Wiem, że nie zmienię świata, bo każdy potrzebuje zadbać o siebie sam. Na szczęście picie wody nikomu nie szkodzi. Dlatego z czystym sumieniem Wam piszę – chwytajcie za butle!

Kilka dni temu dopadło mnie wiosenne przesilenie – zero sił, migrena (tak, ta sama, co ją miewa królowa brytyjska), zatkane zatoki … Dla mnie to koniec świata – taki spadek formy. Zużyłam dziesiątki buteleczek kropli do nosa, wzięłam tabletkę na ból głowy … Doraźnie pomogło. Teraz nie używam już kropli. Zakrapiam nos … wodą. Naprawdę. Morską. Wystarcza. A byłam pewna, że jestem już taaaaka chora, że tylko sterydy są w stanie pozbawić mnie kataru i naprawić śluzówkę. Mistrz!

No i wreszcie … Mam w głowie wodę … Haha, nie, że zrobiłam sobie wodę z mózgu albo robię ją Wam. Słysze w głowie szum fal, widzę bezkres morza albo oceanu… Potrafię się wyłączyć. Woda uspokaja. Szczególnie duża woda. Nigdy nie byłam nad oceanem. Bywam za to w Grodzisku nad stawem, po którym pływam na wakeboardzie. Taka woda też pomaga. Resetuje, wzmacnia, daje odskocznię. Woda jest mistrzem świata.

Albo Zac biegający brzegiem morza…. Jego małe stopki przeskakujące przez fale … Baaajka, nieprawdaż?

Proste rzeczy są najpiękniejsze i wbrew swojej pozornej naturze, to one najbardziej nas wzbogacają. Przekonaliście się już o tym? Spróbujcie.

A co do seksu … Przypadkiem nie zamieniajcie go na szklankę WODY. Akurat te dwie przyjemności idą IDEALNIE w parze. Tzn jedno po drugim 😉

Peace.

 


Tekst powstał przy współpracy z ID’EAU – nową na polskim rynku wodą mineralną dedykowaną matkom karmiącym i małym dzieciom.

ID’EAU to naturalna woda mineralna, niskozmineralizowana [Decyzją Głównego Inspektora Sanitarnego 2016]

– Zawiera 13÷15 mg/l rozpuszczonego tlenu O2. Zawartość tlenu jest bardzo ważna dla procesów biologicznych i chemicznych w organizmie ponieważ intensyfikuje przemianę materii i wspomaga funkcje fizjologiczne narządów.

– Jest słabo-alkaliczna: wartość pH = 7,7÷8,0 , a słabo-alkaliczna woda sprzyja długowieczności oraz ułatwia łagodne odkwaszanie organizmu!

– Jest niskozmineralizowana: zawartość soli mineralnych wynosi 465 mg/l. Niska zawartość soli mineralnych sprawia, że jest ona odpowiednia dla przygotowania żywności dla niemowląt i dla diety ubogiej w sód.

– Jakość spożywanej wody jest nie tylko ważna dla zdrowia i dobrego samopoczucia człowieka, ale również odgrywa istotną rolę w stanach ekstremalnych organizmu takich jak wysiłek fizyczny.

– W środowisku ziemskim występują naturalne i sztuczne pola elektromagnetyczne. Sztuczne pola elektromagnetyczne są wytworem naszej cywilizacji i źródłem ich są elektryczne linie przesyłowe, urządzenia elektryczne elektrotechniczne oraz elektroniczne stosowane w gospodarstwie domowym, przemyśle, łączności, radiolokacji i nawigacji a także w diagnostyce medycznej i nauce. Ten smog elektromagnetyczny ma negatywny efekt na nasze zdrowie i dobre samopoczucie. Aby zapobiec negatywnym zmianom, woda ID’EAU jest przechowywana i sprzedawana w kartonie ochronnym.

2 comments

  1. Skoro nie pamiętasz , to ja Ci przypomnę jak to było u Nas. Nie było żadnych napojów ze sklepu . Była woda, nie mineralna ze sklepu bo takowej wtedy nie było , ale była woda z kranu , przegotowana, zawsze w dzbanku stała na stole. Czasem do wody był sok , nie , nie kupowany , sok robiony z przez Babcię z jej działkowych owoców , naturalny , nie słodzony . I tak właśnie zostałaś nauczona.

    1. cudownie! u mnie też zawsze była wodę przegotowana w dzbanku! zawsze! I siłą przyzwyczajenia.. u mnie stoi dzbanek z wodą przygotowaną która daję do picia dzieciom… daje im też kremówkę, bo tu gdzie mieszkam (Szwecja) jest po prostu przepyszna. Ja też jestem nauczona picia wody , I to samo wpajam (jak idealnie dobrane!) moim dzieciom. Słodkie napoje u nas w domu są okazjonalnie – urodziny, spotkanie z przyjaciółmi… A i tak często podając wtedy sok moim chłopcom slysze- nie sok, chce wody!
      Na zdrowie!!

Leave a comment