rozkminka

Najlepszy komplement jaki słyszałam.

29 maja 2018
Lidia Piechota

„No właśnie widzę, że jesteś holistyczna” – powiedział z tym swoim zagranicznym zaśpiewem w głosie. W jego oczach było widać najprawdziwszy zachwyt. Przypadkowo spotkany w parku chłopak, z ładną, pasującą do niego wizualnie dziewczyną, najpierw zapytał o rasę mojego psa, po czym autentycznie zaciekawiony chłonął moją dobrą energię podczas luźnej pogawędki. Oboje wiedzieliśmy, że dzieje się coś pozytywnego.

Czytaj więcej

Kiedyś tego nie było … – reo.pl

29 maja 2018
Lidia Piechota by Kaja Hrynek

Potrafię się nie odzywać. Nie potrafię za to machnąć ręką. Dlatego jestem wierna swoim przekonaniom, choć gdy trzeba, potrafię je zweryfikować. Nie przemawia do mnie czcze gadanie, wiele bezwartościowych słów i sztampowe argumenty typu: bo każdy jest inny, to tylko dziecko albo: kiedyś tego nie było… To ostatnie wzbudza szczególną alergię i autentyczną złość. Na co? No chyba, niestety, na głupotę.

Czytaj więcej

WYPRASZAM SOBIE ROZPRASZANIE – edit

24 maja 2018
Lidia Piechota

Wciąż daję się rozproszyć. Nie, że cały czas, ale co chwilę. Denerwuje mnie to. Bardzo. Pewnie tak właśnie ma być, żebym zgrabnie trzymała pion. Po mojemu. Co jakiś czas – error. Choć jednocześnie, jeśli będę się tak dzielnie trzymać, to mój status nie ulegnie zmianie ever. No bo jak?! Skoro tak, jak jest, jest najwyraźniej najlepiej? Zaiste. Najlepiej z aktualnie możliwych rozwiązań, sytuacji, konfiguracji.

Czytaj więcej

Rozkminka czyli moja autoterapia – reo.pl

14 maja 2018
Lidia Piechota Daniel Petryczkiewicz

Wiem, co jest ważne. Rozumiem, że dla każdego ważne może być co innego. Wychodzę z założenia, że kluczem jest niekrzywdzenie. Wtedy jest OK. Jednocześnie zrozumiałam, że aby dobrze radzić sobie z ważnymi sprawami dużej wagi, należy zacząć od mniejszych, pozornie nieistotnych. Diabeł tkwi w szczegółach – tych dopracowanych i nie. Prawdziwe, codzienne życie to drobnostki, a nie sprawy wagi państwowej.

Czytaj więcej

Energia pięknego serca – dla reo.pl

5 maja 2018
Lidia Piechota

Czy na pewno wszystko jest w głowie? Wszystkiego nie da się wytłumaczyć. Niektóre sprawy, sytuacje trzeba poczuć. Liczą się praca u podstaw, cierpliwość i otwarte serce. Głowa wchodzi do gry w drugiej kolejności. Miłość do świata, do każdego dnia – bez względu na pogodę, akceptacja ludzi, także tych trudnych, oraz bezwarunkowo sympatyczny styl bycia są w sercu, a ten, kto pięknie żyje, nie obnosi się …

Czytaj więcej

O idiotach nie wspomnę! dla reo.pl

10 marca 2018
Zac Piechota by Kaja Hrynek

Jeszcze do niedawna wydawało mi się, że jestem niezniszczalna… Potem urodziłam dziecko. A później okazało się, że świat jest niebezpieczny, okrutny i do tego sami go mniej lub bardziej świadomie niszczymy. Zostając matką zrozumiałam i poczułam strach: o dziecko, o siebie, o inne istoty wokół nas, o przyrodę i wszystko to, czego ja nie zobaczę, ale może zobaczyć mój syn – Zachariasz.

Czytaj więcej

I znowu okazja do sporu – walentynki są spoko czy nie?

14 lutego 2018
318e64a2-6fb8-4592-9e66-523a53730971

Uczę się tej cechy polskiego społeczeństwa. Zamiast patrzeć na siebie, czuć swoje i o to dbać, rozdrabnia się naród na drobne i traci energię na ten tak zwany hejt, tudzież „pitolenie” trzy po trzy, dla samego faktu. Niepokojące jedynie jest to, że takie wylewanie bezsensownej żółci i „kłapanie dziobem” dla samego kłapania ulecza dusze kłapiących. Tymczasem ci grzeczni, kulturalni, skupieni na sobie i własnych emocjach …

Czytaj więcej

Kochany Pamiętniczku … czyli wolę pisać prawdę.

12 lutego 2018
d718c576-3daf-4703-813d-39e847ce7661

Od 11-go roku życia piszę pamiętnik. Piszę, że piszę, w sensie wciąż, bo od zawsze w jakiś sposób uwieczniam to, co się dzieje. Mój pamiętnik nie jest dziś zamykany na kłódkę, a wręcz przeciwnie. Staram się pisać tak, żebyście dobrze zrozumieli co mam na myśli. Kiedyś po prostu wyrzucałam z siebie strumień/potok/morze słów (niektórzy twierdzą, że to się nie zmieniło). Zakładając blog, chciałam być sumienna, …

Czytaj więcej