MODA NA BIEGANIE

16 kwietnia 2014

DAMN SELFIE

16 kwietnia 2014

Post do Brata

16 kwietnia 2014
image_5
selfie-post-1
zdjęcie-2

Żyłeś tak, jak chciałeś.
Biorąc pod uwagę, że robiłeś, co Ci akurat przyszło do chaotycznej głowy, że nie stosowałeś się konsekwentnie do żadnych reguł, a nawet wyśmiewałeś to, że ktoś zachowuje się w jakiś określony sposób w danej sytuacji, bo tak jest przyjęte i tak przyczynowo-skutkowo jest zbudowany świat, ja właśnie teraz wybieram sobie sposób myślenia, z którym mi wygodnie. Mam Twoją aprobatę? Dzięki. Umarłeś. Nie ma Cię. Tak naprawdę dla Ciebie to początek funkcjonowania na Twoim wymarzonym, na maxa wyluzowanym poziomie. Ktoś mi powiedział, że według filozofii buddyjskiej jesteś teraz w cudownym miejscu, krainie szczęśliwości i w końcu zakończyłeś tę mękę, jaką bywa życie. To aktualnie dobry sposób myślenia.

Wciąż nie mogę w to uwierzyć. Teraz, gdy ktoś zapyta mnie czy mam rodzeństwo, nie odpowiem: „tak, mam młodszego brata, któremu zawsze wydawało się, że jest starszy ode mnie i do tego mądrzejszy, niesubordynowanego cwaniaczka, który nie jest zły, ale ostatnio nieco się pogubił.” Teraz, przez chwilę, nie będę wiedziała co odpowiedzieć. To dziwne uczucie, okropne – nie mieć brata, skoro zawsze się go miało.
Ostatnio rzadko się widywaliśmy. Ty rozrabiałeś w Opolu, a ja układałam sobie życie w Olsztynie. Mimo to, znałam Cię dobrze. Wiedziałam, że jesteś dobry, że kochasz dzieci, że roznosi Cię energia, że chcesz, żeby w końcu Twoje życie ruszyło z miejsca. Mam wrażenie, że coś w ostatnich tygodniach drgnęło.
Mam Cię w sercu i w pamięci na zawsze. Uśmiechniętego. Umięśnionego. Przystojnego. Proszącego, żeby zmierzyć Ci metrem krawieckim biceps, bo ostatnio trochę przypakowałeś 🙂 Uśmiecham się pod nosem przypominając sobie napis sprayem na ścianie u nas w domu „Steven Seagal tu był”… Miałeś fantazję chłopaku! Widzę Cię troskliwego i przytulającego się do wszystkich naszych kudłatych psów. Byłeś synusiem rodziców i okropną przylepą, co akurat nie wyszło Ci na dobre. Niestety. Miałeś genialny umysł. Aż za bardzo. Czułam, że za swoje pomysły i działanie dostaniesz Nobla albo skończy się to tragicznie. Ten typ tak ma.
To mój czas żałoby. Nie wiem ile ona potrwa. Czuję się jakby mi ktoś wyrwał kawał serca i sporo wnętrzności. Do tego umarłeś na rękach taty, dla którego byłeś całym światem. Czuję się teraz odpowiedzialna za ojca. Martwię się też o mamę, która ostatni raz trzymała Cię w ramionach bardzo dawno temu, bo ją odrzuciłeś. Zawsze bardzo za Tobą tęskniła. Beba! Do cholery, trzeba było rozwalić jakiś samochód, zwyzywać sąsiadkę, ale nie tak nagle odchodzić! Nawet to musiałeś zrobić po swojemu, nie uprzedzając nikogo. Po prostu. Nara, cześć, ja znikam.
Patrzę na nasze zdjęcia z dzieciństwa… Wiesz, Zac z wyglądu bardzo Cię przypomina. Okazuje się też, że podobnie jak Ty śpi odkryty, budzi się, gdy go przykrywam, miewa podobne pomysły na zabawy z Boskim… Mój mały synek to wykapany Piechota. Ma Twoje wielkie oczy, zgrabny nos, jasne włosy, atletyczną budowę… Patrzę dziś na niego i często widzę Ciebie. Bardzo Cię kocham Braciszku. Na zawsze. Jesteś teraz w lepszym miejscu.

 

P.S. Założę się, że już namierzyłeś sobie odpowiednią ekipę ziomów … Bob? Tupac? Kogo tam jeszcze zwerbowałeś? Howgh!
*Mój młodszy brat Michał zmarł 13-go kwietnia 2014r. Trwa ustalanie przyczyn jego nagłej śmierci. We wrześniu skończyłby 30 lat.** Pogrzeb odbędzie się w piątek – 18.04 – na cmentarzu na Półwsi w Opolu o godzinie 11:30.


 

 

11 comments

  1. Dopiero trafiłam na Twoj blog, i od razu z grubej rury, tekst o stracie bliskiej osoby… Na dzień dobry trochę placzu, bo wzrusza mnie zawsze relacja rodzeństwa, które zawsze, mimo wszystko sie kocha, i tęskni za sobą… Sama mam troje rodzeństwa, i też mam młodszego brata… Fajnie, że w Zac'u masz choć cząstkę Michała! Peace!
    Karolina

  2. Lideczko!
    Trzymaj się mocno, bo teraz nie ma słów, które mogłyby Ci pomóc. Zac będzie najlepszym lekarstwem na ból…[*]

  3. Lidziu, pięknie napisałaś o Michale, mogę sobie tylko wyobrazić co przeżywasz, też mam młodszego brata i nie wyobrażam sobie żebym mogła go stracić. Bardzo Ci współczuję, przyjmij moje kondolencje. Trzymaj się [*]
    Jola

  4. Wyrazy współczucia – czytając płakałem , podobnie gdy się dowiedziałem o śmierci z facebook`a – To był świetny wesoły inteligentny i miły chłopak – szkoda że nie będę mógł go już spotkać na przystani – napić się wspólnie piwa , chwilę pogadać.

Leave a comment