Jesteś ekspertem. Znasz swoją dziedzinę?

12 listopada 2018

Magiczna sztuczka – sposób na chamstwo

12 listopada 2018

Nie jestem wyluzowana?! Jak to?!

12 listopada 2018
Zac Piechota, Lidia Piechota, Extremama
Lidia Piechota, ExtreMama, Zac
Zac Piechota, ExtreMama, Lidia Piechota

Słyszę „puść to!” A za chwilę „wyluzuj”. Potem „odpuść”. Takie słowa pod moim adresem? Czy to możliwe, że jestem za mało wyluzowana?! Ja?! Matka jeżdżąca na deskorolce, tańcząca w domu przed lustrem, głośno śpiewająca nie tylko w samochodzie i bawiąca się z dziećmi w berka na parkingu supermarketu? To naprawdę do mnie?

„Przecież jestem wyluzowana” mogłabym odpowiedzieć. Albo „ale tej sprawy nie mogę odpuścić”. I jeszcze dodać „bo ty nie rozumiesz, o co mi chodzi”, a za chwilę „bo ty robisz jeszcze gorzej”.

Staram się tak nie mówić. Takie targowanie się prowadzi donikąd. Przyznaję, że język mnie świerzbi za każdym razem, a na jego końcu mam błyskotliwe riposty, tudzież genialne metafory odnośnie osoby wygłaszającej polecenie wrzucenia na luz. Ale odpuszczam. Zabawne, że osoba, która pokusiła się o tę złotą radę w moim kierunku nie domyśla się nawet, ile faktycznie właśnie puszczam, żeby nie dostało się jej po nosie.

Jednocześnie nie zapominam i trochę mi źle, gdy ktoś mi zarzuca spięte pośladki. Z jednej strony nie obchodzi mnie to, co mówią o mnie inni, jeśli robię swoje i robię to dobrze. Z drugiej, najwyraźniej wygenerowałam jakieś pokłady ciśnienia, jeśli ktoś je wyczuł i poczuł się w obowiązku to skomentować. Działam zatem. Wyciszam. Szukam sposobu na faktyczny luz.

Luz w rodzicielstwie bywa ryzykowny. Ci sami, którzy każą mi odpuścić, za chwilę równie chętnie wypowiedzą się krytycznie na temat bezstresowego wychowania. Ba! Pójdą dalej i stwierdzą, że rozpuściłam swoje dziecko. Nieważne, czy powinno ich to obchodzić. Powiedzą swoje. Pracuję w mediach, bloguję i vloguję – liczę się z tym, że ktoś z tzw. innej bajki wypowie się na temat mojego życia, zamiast po prostu mnie nie oglądać.

Wracając do luzu…

 

Czytaj dalej TUTAJ

Leave a comment